• KRÓTKIE HISTORIE,  NA SŁODKO

    HISTORIA STASIOWEGO MIODKU

    Historia Stasiowego miodku sięga czasu, kiedy tata przestał pracować i zaczął cieszyć się wolną chwilą. Jako, że mamy działkę, na której jest mnóstwo warzyw i owoców, a przed wejściem rząd kwiatów, nie mogło zabraknąć przyjaznych pszczółek. Tata od wielu lat siał i sadził kolorowe dary natury. Dbał o nie z  pasją. Z wielką starannością plewił i podlewał, kiedy tylko mógł. Co niedzielę przyjeżdżał i jak szeryf przechadzał się między grządkami, aby sprawdzić jakie profity dają jego spracowane ręce. Efekty widać było szybko. Cieszyły oko i nasze podniebienie. Zaczynając od pierwszych rzodkiewek w kwietniu, po majowe (moje ulubione) owoce: truskawki, sałaty i inne. Do całej ferajny brakowało jeszcze pszczółek, dlatego tatko…